Przejdź do treści głównej

To nie jest strona sklepu rowerowy.com

Niniejsza strona jest poświęcona opisaniu przypadków niezrealizowanych zamówień przez wspomniany sklep.

Przemek odzyskał pieniądze od rowerowy.com za pomocą e-sądu i komornika

Ocena artykułu: 5/5

Dostaliśmy wiadomość, na którą czekaliśmy od miesięcy. Przemek, który jesienią 2025 roku dołączył do grupy poszkodowanych, odzyskał pieniądze od sklepu rowerowy.com. Bez chargebacku i bez dobrej woli sprzedawcy. Przeszedł drogę: wezwanie do zapłaty, e-sąd, nakaz zapłaty, komornik.

Rok starań zakończył się sukcesem i odzyskaniem ponad 500 zł. Poniżej opisujemy tę sprawę krok po kroku, bo większość osób oszukanych przez ten sklep jest dziś dokładnie tam, gdzie Przemek był rok temu.

Kask opłacony z góry, wysyłka miała być w 4 dni

31 października 2025 roku Przemek zamówił w rowerowy.com kask rowerowy dla syna. Zapłacił z góry, przez BLIK. Sklep zapowiadał wysyłkę po czterech dniach.

Kask nie został wysłany. Przemek poprosił o wyjaśnienia i długo nie dostał żadnej odpowiedzi. W końcu odezwał się jeden z właścicieli sklepu: przeprosił, tłumaczył się przenoszeniem magazynu i zaproponował, że sprowadzi kask specjalnie dla niego.

Przemek nie chciał już czekać. Odstąpił od zamówienia i poprosił o zwrot pieniędzy. Odpowiedź zmieściła się w jednym słowie: „rozumiem”. I na tym się skończyło, bo przelewu ze sklepu nie było.

Wezwanie przedsądowe bez odzewu, bank również nie pomógł

Następny krok to oficjalne wezwanie przedsądowe z terminem zwrotu do 27 listopada 2025 roku. Termin minął i cisza. Ani pieniędzy, ani odpowiedzi.

Przemek spróbował jeszcze przez bank i tu trafił na problem, o którym warto wiedzieć wcześniej. Płatność BLIK autoryzował sam, więc bank rozłożył ręce: chargeback w tej sytuacji nie zadziała. Skończyło się na radzie, żeby napisać do rzecznika. Dla porównania Paweł, którego sprawę opisywaliśmy niedawno, płacił kartą i właśnie chargeback pozwolił mu odzyskać pieniądze.

Pod koniec listopada Przemek napisał do nas. Już w pierwszym mailu było jasne, że nie zamierza odpuścić:

„I choć to tylko lub aż ~530 zł, to nie odpuszczę […]”

Dopisaliśmy go do listy poszkodowanych i podzieliliśmy się tym, czego sami nauczyliśmy się w e-sądzie.

E-sąd wydał nakaz zapłaty

Pod koniec grudnia 2025 roku Przemek złożył pozew w elektronicznym postępowaniu upominawczym. Pozwał obu wspólników INTERBIKES S.C., czyli firmy prowadzącej sklep rowerowy.com.

16 kwietnia 2026 roku e-sąd wydał nakaz zapłaty. Obejmował pieniądze za niezrealizowane zamówienie, odsetki i koszty postępowania.

Tyle że nakaz zapłaty to jeszcze nie pieniądze na koncie. Komornik może działać dopiero wtedy, gdy nakaz jest prawomocny. A prawomocny staje się dopiero po skutecznym doręczeniu pozwanym.

Zmiana adresu, o której nikt nie uprzedził

W maju 2026 roku sprawa stanęła. Referendarz sądowy przysłał Przemkowi pismo: adres pozwanych nie zgadza się z danymi w rejestrze PESEL i w CEIDG. Jak się okazało, w lutym 2026 roku obaj wspólnicy zmienili adres prowadzenia działalności. W chwili składania pozwu CEIDG pokazywał jeszcze stary adres w Jeleniej Górze, więc Przemek nie miał jak się o tym dowiedzieć.

Poprawił adres na aktualny z CEIDG, tak jak chciał sąd. Zdziwienia nie ukrywał:

„Dziwi mnie fakt, że to od powoda sąd wymaga adresu, gdzie sam sąd będąc instytucją państwową ma możliwość zweryfikować, pod jakim adresem przebywają pozwani.”

Trudno się z tym nie zgodzić. Takie są jednak realia i lepiej znać je z góry. Po korekcie sprawa ruszyła, nakaz się uprawomocnił i można było przejść do egzekucji.

Ta sama kancelaria komornicza, ten sam efekt

Pod koniec maja 2026 roku komornik z Jeleniej Góry ściągnął całą należność w sprawie, którą opisujemy na tej stronie od początku. Tę samą kancelarię poleciliśmy Przemkowi. Znała już sprawę i dłużników.

Zadziałało. Egzekucja zakończyła się powodzeniem, a Przemek odzyskał pieniądze za kask. Na koniec podziękował za pomoc i za polecenie skutecznej kancelarii komorniczej. My również dziękujemy, bo dzięki informacji zwrotnej, wiemy że po kolejna historia ze sklepem rowerowy.com zakończyła się pom myśli klienta.

Co z tej sprawy wynika dla innych poszkodowanych

Kilka wniosków z historii Przemka:

  • Przy płatności BLIK-iem albo zwykłym przelewem chargeback odpada. Tak było u Przemka. Zostaje droga sądowa, a e-sąd jest jej najprostszą formą.
  • Nakaz zapłaty to połowa drogi. Pieniądze pojawiają się dopiero po uprawomocnieniu nakazu i egzekucji komorniczej.
  • Tuż przed złożeniem pozwu sprawdź adres pozwanych w CEIDG. Wspólnicy INTERBIKES S.C. zmienili go w lutym 2026 roku, a nieaktualny adres to wezwanie z sądu i dodatkowe opóźnienie.
  • Wybierz kancelarię komorniczą, która prowadziła już egzekucję wobec tych samych dłużników. Napisz do nas, podpowiemy, do kogo się zwrócić.
  • Kwota nie jest powodem, żeby odpuścić. Nakaz obejmuje także odsetki i koszty, a te ostatecznie obciążają dłużnika.
  • Zachowaj wszystko: potwierdzenie zamówienia i płatności, korespondencję ze sklepem, wezwanie do zapłaty. Każdy z tych dokumentów przydaje się na kolejnych etapach.

Oszukany przez rowerowy.com? Nie odpuszczaj

Przemek to kolejna osoba z naszej grupy, która dała znać, że odzyskała pieniądze od rowerowy.com. Niektórym udaje się to przez chargeback, Przemkowi przez e-sąd i komornika. Obie drogi jak widać są skuteczne. Obie wymagają jednak nieco czasu, cierpliwości i pilnowania każdego etapu.

Warto też pamiętać, że sklep nie zniknął. Aktualnie (wrzesień 2026) na stronie głównej rowerowy.com na sliderze jest wielka informacja o czyszczeniu magazynów (dobrze, że nie portfeli klientów 😉 ).

Źródło: https://rowerowy.com/

Pojawiają się nowe promocje i vouchery, a nowe zamówienia są wciąż przyjmowane. Dlatego prosimy, żeby przekazać tę informację znajomym, którzy być może planują zakupy rowerowe.

Jeśli masz problem z rowerowy.com i brak zwrotu pieniędzy ciągnie się u Ciebie od tygodni albo miesięcy, napisz do nas przez zakładkę Kontakt. Dopiszemy Twoją sprawę do listy poszkodowanych, podpowiemy, od czego zacząć, i przekażemy namiar na kancelarię komorniczą, która zna już tę sprawę.

Przemkowi dziękujemy za to, że wrócił z informacją o finale. I za to, że nie odpuścił.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *